Ciało. Co myślisz o swoim ciele?
Wyobraź sobie, że stoisz przed lustrem, zupełnie naga. Przyglądasz się sobie. Widzisz wszystkie blizny, rozstępy i niedoskonałości.
Czy dalej patrzysz z miłością na to co widzisz?
Czy akceptujesz siebie taką, jaką jesteś?
Dotknij się w miejsca, które chciałabyś, by były inne, których do końca nie akceptujesz.
Może nosisz w sobie chorobę, której nie widać na zewnątrz, ale Ty to widzisz i czujesz.
Może masz miejsce dotknięte traumą i stało się ono tematem tabu.
Może za dziecka przeżyłaś coś, czego nie pamiętasz, ale ciało ciągle to pamięta.
Może walczysz z przewlekłym trądzikiem i czujesz wstyd.
Może w gimnazjum dokuczano Ci, strzelając z ramiączek stanika i to spowodowało, że zaczęłaś chować swoją kobiecość.
Pamiętaj, wszystko zaczyna się od Twojego spojrzenia. Od kontaktu z Twoim ciałem, o tym co myślisz o sobie, patrząc w to lustro.
Jestem piękna.
Jestem wartościowa.
Jestem taka, jaka mam być.
Jestem wyjątkowa.
Jestem sobą i podobam się sobie.
Dbając o swoje ciało, będąc z nim w ciągłym kontakcie, rozwijasz się. Dostrzegasz więcej gdy coś złego zaczyna się z nim dziać. Wiesz, jak mu pomóc.
Zachęcam Cię do prowadzenia ciągłego dialogu ze sobą. Jak się czujesz, co w sobie lubisz, co sprawia, że czujesz się lepiej, a co że gorzej. Poznawaj się.
Mów sobie codziennie rano miłe słowa patrząc w lustro.
A przede wszystkim kochaj siebie.

